Co prawda stary rok już za nami, jednak nie mogę powstrzymać się aby wrzucić kilka zdjęć z moich 3 ostatnich podróży…

Pod koniec listopada miałam okazję pojechać z Tryzną na festiwal muzyki średniowiecznej do niedużej wioski – Ludlow, położonej w Anglii. Wspaniałe małe miasteczko z zamkiem bądź jego ruinami towarzyszyły nam przez kilka dni trwania festiwalu 🙂

Zaraz po powrocie z Anglii nadeszła chwila aby wspólnie z Marią Pomianowską , Pawłem Betleyem, Iwonką Ropacz i Olą Kauf wybrać się na wyprawę do Chin.

W Pekinie, w którym spędziliśmy 5 dni zagraliśmy wspólnie z tamtejszymi muzykami koncert, który odbył się w Konserwatorium muzycznym. Zostaliśmy przyjęci owacjami na stojąco i przemiła atmosferą. Potem kilkugodzinny lot na południe Chin i znaleźliśmy się w Quanquazhou. Miasto podobne wielkością do Warszawy tętniło życiem i zapachem owoców 🙂 Pogoda bardzo nam dpisała, neicałe 30 stopni ciepła. Przemili ludzie, aż chciało się pracować.

No cóż, trzeba było wrócić do domu na święta, chwilę odstapnąć…

Tuż po przyjeździe do Polski dostałam propozycję wyjazdu do Maroka, aby poprowadzić warszataty muzyczne dla dzieci niepełnosprawnych. Zgodziłam się, jednocześnie mając świadomość ogromnego wyzwania jakie podjęłam. I udało się! Dzieci były zachwycone i wszystkie skradły moje serce, podobnie jak Maroko.. Na szczęście wracam tam niedługo 🙂

To tyle z podsumowania starego roku. Życzę wszystkim dobrego 2017 roku ! :))